czwartek, 8 lipca 2010
wtorek, 6 lipca 2010
Słońce na Bałtyku
W drodze do Danii. To był późny wieczór około 21. Płynąc na północ wydłużaliśmy dzień. W autobusie oglądałem zachód słońca. Ze zdziwiniem zauważyłem, że zegar pokazywał godzinę 22. Białej nocy nie doświadczyłem, ale to zdecydowanie moje najdłuższe dni w życiu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


